FORGOT YOUR DETAILS?

Zimotrwałość i mrozoodporność to nie to samo

Przez większą część roku trzeba się liczyć z ryzykiem znacznego spadku temperatury poniżej 0°C. Zjawisko to może powodować różne negatywne reakcje roślin znajdujących się na polu, w zależności od ich fazy rozwojowej i kondycji.

 

Pojęcia zimotrwałości i mrozoodporności bywają rozumiane jako równoznaczne. Jest to jednak zbyt duże uproszczenie. Zimotrwałość jest pojęciem szerszym, bo obejmuje zdolność roślin do przetrwania szeregu zjawisk pogodowych występujących w porze zimowej, stąd dotyczy ozimin. Natomiast mrozoodporność odnosi się do wytrzymałości na spadek temperatury poniżej zera nie tylko w zimie, ale też jesienią i wiosną. Zatem może być istotną cechą także dla odmian niektórych roślin jarych, jak np. burak, ziemniak, kukurydza i soja.

 

Duże różnice odmianowe

 

Spośród zbóż ozimych najlepszą zimotrwałością cechuje się żyto, a następnie pszenżyto, pszenica i jęczmień. W przypadku trzech ostatnich gatunków istnieją znaczne różnice odmianowe, które w zależności od rejonu uprawy mogą mieć duże znaczenie. Podobnie jest w przypadku rzepaku ozimego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdy w doborze były odmiany wyłącznie krajowej hodowli, zimotrwałość rzepaku na ogół układała się między żytem i pszenżytem. Obecnie ocena zimotrwałości jest bardzo ważnym kryterium wyboru odmian do uprawy, zwłaszcza w przypadku tych, które wyhodowano w krajach o łagodniejszym klimacie.

 

Ostatnie lata pokazują, że znacznych strat w uprawach mogą wyrządzić nagłe ochłodzenia w połowie jesieni lub wiosny. W takich sytuacjach o skali reakcji na stres termiczny decyduje mrozoodporność, czyli zdolność do przetrwania roślin w warunkach, kiedy temperatura spadnie poniżej -5°C.

 

Dla przebiegu pogody, a zwłaszcza zjawisk ekstremalnych, nie ma żadnego harmonogramu. Niemniej prawdopodobieństwo ich wystąpienia w większości rejonów naszego kraju jest wysokie lub nawet bardzo wysokie. W tej sytuacji rolnikom pozostaje podejmowanie jak największej liczby różnych działań asekuracyjnych. Na pierwszy plan wysuwa się mrozoodporność odmian.

 

Decyzje, na które masz wpływ

 

W przypadku pszenicy, pszenżyta i jęczmienia wytrzymałość odmian na mróz jest bardzo zróżnicowana. Przede wszystkim jest to cecha warunkowana genetycznie, ale zależy także od fazy rozwojowej rośliny, stanu odżywienia i zahartowania. Rolnik podejmując odpowiednie decyzje ma wpływ na:

  • genetyczną odporność – wybór odpowiednich odmian;
  • stan odżywienia – bilansowanie nawożenia i dokarmiania;
  • hartowanie – terminowy siew i właściwa pielęgnacja.

 

Wrażliwość roślin uprawnych na mróz zmienia się w ciągu ich życia. Dość wysoka jest w fazie wschodów, a potem rośnie aż do fazy początku wzrostu wydłużeniowego. Wybór odmiany o wysokiej mrozoodporności i jej terminowy wysiew na maksymalną głębokość zalecaną dla gatunku, sprzyjają wyrównanym wschodom i budowie silnego systemu korzeniowego. To wystarczy, aby oprzeć się pierwszym jesiennym przymrozkom. Po nich rozpocznie się proces hartowania roślin na zimowe spadki temperatury. Jego efektywność będzie tym lepsza, im stężenie cukrów w soku komórkowym będzie większe.

 

Jesienne dokarmianie rzepaku i zbóż, zwłaszcza jęczmienia, wspomaga przygotowanie roślin do zimowania. Zabieg najlepiej przeprowadzić w fazie 4-6 liści: borem (do 50 g B/ha, kwas borowy lub boraks), manganem (0,4-0,8 kg Mn/ha) i miedzią (0,2-0,4 kg Cu/ha, siarczan miedzi, wodorotlenek miedzi i chelat miedzi). Pierwiastki te biorą udział w przemianach białek i węglowodanów, co zwiększa tolerancję na mróz i obniża podatność na choroby. Warto pamiętać, że nadmierna dostępność azotu w tym okresie, zwłaszcza formy azotanowej, ma działanie przeciwne.

 

Newralgiczny moment dla ozimin

 

Wiosną mrozoodporność roślin ozimych maleje wraz z ich wzrostem na wysokość. Zjawisko to postępuje szczególnie szybko, gdy wegetacja startuje wcześnie, gleba jest obficie zaopatrzona w wilgoć i azot mineralny, a ponadto zapanuje zaskakująco ciepła pogoda. Takie warunki od kilkunastu lat obserwowane są coraz częściej. Wówczas rośliny przyspieszą swój wzrost, żeby osiągać kolejne fazy rozwojowe. Kiedy po takim ociepleniu nadejdą chłody z przymrozkami, rozhartowane rośliny doznają licznych uszkodzeń. Szczególnie podatne są odmiany wcześniejsze.

 

Silne wiosenne przymrozki mogą uszkodzić zwłaszcza plantacje rzepaku ozimego i jęczmienia. Pozostaje tylko kwestia rozmiarów szkód. Praktyka pokazuje, że najbardziej cierpią odmiany wcześnie wybijające w pędy główne i kończące wzrost wegetatywny. Uszkodzenia kwiatostanów bywają śmiertelne i trudne do zregenerowania, zwłaszcza jeśli mróz nadejdzie na przełomie kwietnia i maja. Dlatego wysiew odmian kwitnących później może nieco zniwelować skutki gwałtownych przymrozków i potencjalnych uszkodzeń organów generatywnych.

 

Sposób na minimalizowanie ryzyka

 

Podsumowując, mrozoodporność rzepaku i niektórych gatunków zbóż ozimych jest istotna zarówno dla przezimowania roślin, jak i przetrwania wiosennych przymrozków. Tę cechę należy wziąć pod uwagę już na etapie wyboru odmian, żeby minimalizować ryzyko uprawy. Dobre zarządzanie jak największą liczbą czynników sprzyjających obniżaniu uszkodzeń roślin przez mróz pozwala uniknąć poważnych strat.

zimotrwałość
TOP